Cholera by wziela wszystkie komputery swiata....moja bestia walnela strajka totalnego ....cos sie tam porobilo z trwardzielem ze nawet po formacie zostawalo na nim tylko ciupke miejsca.Stary taki jak zabytek i nigdzie sie nie dalo dokupic juz takiego twardziela.Kij to, mam nowy komputer ale tylko komputer a na nim pustki,bo nie mam czasu siasc i cos tam na niego zaladowac.Juz bylam cala w skowronkach, ze problemy komputerowe rozwiazane a tu PM do mnie mowi ze nie moze swojego kompa odpalic.Najpierw myslal ze problem z systemem,ale formatowanie nie poszlo....padl twardziel pomyslal...kupil nowy....nadal nic....poszedl ze skrzynia pod pacha do sklepu/serwisu obok nas a tam diagnoza:siedzi karta matka i zasilacz....zamowione....no i prawie drugi nowy komputer bedzie w domu....mam nadzieje ze jutro bo PM gotowy sciany pozjadac w wekend....
Z powyzszego powodu byla cisza na blogu ,bo nie mialam wam co pokazac....a pokazywac jest co....
W pierwszej kolejnosci pragne doniesc,ze wyrobilam sie terminowo i z kubusiowym RR,i z karteczka na styczen,i cos tam jeszcze natworzylam.
Na pierwszy ogien pokaze Kubusia styczniowego
Moj kalendarz bedzie bardzo specyficzny,bo kazdy obrazek bedzie na oddzielnym kawalku kanwy. Jest to spowodowane moim zamyslem na wykorzystanie tego RR,ale o tym za rok...
Karteczka styczniowa tez zostala wykonana terminowo.Tak sie prezentuje sam mis Teddy,cholera by wziela te jego klaczki;nigdy wiecej takich misiow
a tak karteczka z nim
Jak zwykle kijowa ale robienie kartek nie jest moja mocna strona.Poza tym przybylo mojego tajemniczego haftu,skorzystalam z ostatniego dnia przecen i troche rzeczy robotkowych kupilam. A jakjuz kupilam to musialam cos stworzyc i to nie haftowanego....o tym w innym wpisie....
ps.zainstalowalam swoj stary programik od fotek (jeden jedyny ktory dziala z "7") i jakims cudem mam w nowszej fajniejszej wersji;podobaja mi sie te rameczki do zdjec
W ODPOWIEDZI NA KOMENTARZE z wpisu o nieszczesnej ramce
Hanulek -dostalam e-mail i przesylka w drodze;daj znac jak dojdzie
Asia-ja robilam nie raz zima i zawsze mi wychodzilo,nie wiem co tym raem poszlo nie tak
Stardust -dziekuje serdecznie
aggaw-ja tez mam nadzieje ze sie znajda chetne na ogrody i buty
Marina-spekania i owszem sa ale mialo ich byc duzo wiecej a co do opcji "oprawczej "to sie jeszcze zastanawiam;ja mam w domu kominek i jednak zima jest sporo korzu od niego
ameise80- no niby data jest ok;za zimno nie bylo bo u mnie ciepelko jest jak w ulu-ja z tych zmarzlakow jestem;chyba jednak jakis foch tego cracle lub tez farby;a tak poza tym to szykuj tylek do skopania ale o tym innym razem