Translate

Obserwatorzy

ZAPRASZAM

Gościu, siądź pod mym liściem, a odpoczni sobie!
Nie dójdzie cię tu słońce, przyrzekam ja tobie,
Choć się nawysszej wzbije, a proste promienie
Ściągną pod swoje drzewa rozstrzelane cienie.

Jan Kochanowski

Rozgosc sie u mnie gosciu znany lub tez nie. Mam nadzieje ze bedzie Ci u mnie milo. Jesli tak sie stanie nie zapomnij zostawic po sobie sladu w postaci komentarza, ktory jest najmilsza nagroda za moja prace. Z gory dziekuje

APEL

Zdecydujmy się na kupno prezentów od drobnych przedsiębiorców, ze sklepu z rękodziełem, od sąsiada, który robi wszystko, aby utrzymać swój sklepik, od przyjaciółki, która wytwarza niepowtarzalne rzeczy, od tego, który oparł się globalizacji w naszych okolicach... Zróbmy tak, aby nasze pieniądze dotarły do zwykłych ludzi, którzy ich potrzebują, nie do firm międzynarodowych i wielkich przedsiębiorców, którzy płacą zbyt mało swoim pracownikom i przemieszczają firmy w inny koniec świata... robiąc tak więcej osób będzie mogło przeżyć rok i utrzymać chociaż siebie,nie mówiąc o utrzymaniu rodziny. Jeśli się zgadzasz, skopiuj to i wklej na swojej tablicy.

poniedziałek, 4 października 2010

32.NIE TAKI DIABEL STRASZNY

No i po kontroli...ufffffffffffffff....malo sie nie usralam ze strachu a bylo calkiem milo i przyjemnie.Przemila pano przjrzla pobierznie dokumntacje i powiedziala ze jak dla niej na ta chwile jest wszystko ok.Oczywiscie zabrala do spokojnego i dokladnego przejrzenia ale kazala spac spokojnie.UFFFFFFFFFFFFFFFFFF

No to od dzis zaczynam pisac i pokazywac pracki regularniej.

1 komentarz:

  1. i widzisz...strach ma wielkie oczy...kciuki pomogły... ;-)

    OdpowiedzUsuń