Kiedys jak bylam piekna,mloda i glupia (dzis juz tylko glupia pozostalo,hihi) a Sara moja miala gdzies tyle lat co dzis Zuzia,paralam sie szyciem ubranek dla lalek.Nie w jakims tam celach zarobkowych ,ino tak aby dziecku radosc sprawic.Moze tez po trochu aby samej do lat dziecinstwa wrocic kiedy to pasjami przebieralam swoje kukly.Mniejsza o motywy.Ubranka powstawaly dosc czesto i gesto a czesc z nich zachowala sie jeszcze i teraz Zuzka z Jakubem z nich korzystaja.
Oto mocno sfatygowana lala w sukieneczce i czapusi mego pomyslu i szycia
Ubranko deczko przywielke ,ale nie na ta lalke bylo szyte i "z podpisem" na karczku wykonanym przez licho wie ktora z moich pociech.Do kompletu byly jeszcze buciki,ale albo sie zagubily albo gdzes sie walaja w zabawkach.Szperac mi sie nie chce ale przy okazji dzieciecych zabaw bede pokazywac co mi sie kiedys udalo storzyc.
Na komentarze odpowiem jak sie obrobie z robota w pracy.Narobilam kilka wpisow roboczych i teraz je tylko edytuje na biegu.Juz nie wiem nawet jak sie nazywam...padam na ryj
Mój blog jest o moich robótkach wszelkiego typu i rodzaju,o moich dzieciach ,ogrodzie no i oczywiście o mnie
Translate
Obserwatorzy
ZAPRASZAM
Gościu, siądź pod mym liściem, a odpoczni sobie!
Nie dójdzie cię tu słońce, przyrzekam ja tobie,
Choć się nawysszej wzbije, a proste promienie
Ściągną pod swoje drzewa rozstrzelane cienie.
Jan Kochanowski
Rozgosc sie u mnie gosciu znany lub tez nie. Mam nadzieje ze bedzie Ci u mnie milo. Jesli tak sie stanie nie zapomnij zostawic po sobie sladu w postaci komentarza, ktory jest najmilsza nagroda za moja prace. Z gory dziekuje
Nie dójdzie cię tu słońce, przyrzekam ja tobie,
Choć się nawysszej wzbije, a proste promienie
Ściągną pod swoje drzewa rozstrzelane cienie.
Jan Kochanowski
Rozgosc sie u mnie gosciu znany lub tez nie. Mam nadzieje ze bedzie Ci u mnie milo. Jesli tak sie stanie nie zapomnij zostawic po sobie sladu w postaci komentarza, ktory jest najmilsza nagroda za moja prace. Z gory dziekuje
APEL
Zdecydujmy się na kupno prezentów od drobnych przedsiębiorców, ze sklepu z rękodziełem, od sąsiada, który robi wszystko, aby utrzymać swój sklepik, od przyjaciółki, która wytwarza niepowtarzalne rzeczy, od tego, który oparł się globalizacji w naszych okolicach... Zróbmy tak, aby nasze pieniądze dotarły do zwykłych ludzi, którzy ich potrzebują, nie do firm międzynarodowych i wielkich przedsiębiorców, którzy płacą zbyt mało swoim pracownikom i przemieszczają firmy w inny koniec świata... robiąc tak więcej osób będzie mogło przeżyć rok i utrzymać chociaż siebie,nie mówiąc o utrzymaniu rodziny. Jeśli się zgadzasz, skopiuj to i wklej na swojej tablicy.
widząc tą lalkę przypomniałam sobie dzieciństwo i moje lale.
OdpowiedzUsuń